sobota, 7 lutego 2015

Walentynkowo

Charakterystyczną cechą osób wykonujących rękodzieło jest wspieranie różnych fundacji i stowarzyszeń działających na rzecz dzieci niepełnosprawnych.
"Grupa Zielonogórska" (mam nadzieję, że dziewczyny przyjmą z uśmiechem tę nazwę) wspiera Stowarzyszenie POTRAFIĘ WIĘCEJ. Od Asi z GZ dowiedzialam się, że w sobotę 14 lutego, a więc w Walentynki odbędzie się bal dla rodziców należących do Stowarzyszenia i przewidziane są dla nich fanty. Dlatego uszyłam 3 poduszki o tematyce walentynkowej, czyli koniecznie z serduszkami. Oto one:






Mam nadzieję, że się spodobają.







czwartek, 22 stycznia 2015

Moja ścianka projektowa.

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam moją ściankę projektową. Mogłam sobie na nią pozwolić, bo mam dosyć dużo miejsca na ścianie w swoim pokoju. Pod sufitem mąż przymocował mi karnisz, na którym zawiesiłam uszytą w rękaw dzianinę polarową. Wybrałam kolor biały, bo na tym tle dobrze prezentują się wszystkie kolory.










Forma rękawa służy mi do przechowywania rolek z flizelinami, ale musiałam uszyć pokrowiec na rolki, w przeciwnym razie stworzyłyby gruby wałek na dnie rękawa.





Polar dosyć dobrze przytrzymuje elementy lub bloki patchworku, ale w momencie prawidłowego ułożenia bloków przypinam je szpilkami, gdyż czasem potrafią się 'odkleić' i spadają.


 Karnisz ma jeszcze drugie zastosowanie. Można zawiesić na nim gotową pracę w celu sfotografowania, albo żeby nacieszyć oko ulubioną pracą :) 




czwartek, 8 stycznia 2015

Polskie sposoby... cz.2

Musiałam przerwać pisanie poprzedniego posta w brutalny sposób, ale nie dało się inaczej.

Wracam do ściereczek, które świetnie nadają się do niewielkich prac, ewentualnie dużych - gdy łączymy przepikowane elementy. Ściereczki z Makro są większe i grubsze, świetnie nadają się jako ocieplina do poduszek.


4. Podnośnik do agrafek

Będąc na    KOŁDERKOWYCH  KOLONIACH  w Koninie jedna z koleżanek pokazała mi, jak sobie pomóc przy zapinaniu agrafkami skanapkowanej kołderki. Nazwałam ten przedmiot podnośnikiem do agrafek. Jest to śrubokręt z wytoczonym rowkiem (tu wykazał się mój mąż) :







Można się bez tego obejść, ale jeśli jest możliwość ułatwienia sobie szycia to czemu nie ??


5. Butelka na skrawki ociepliny

To drugi patent przywieziony z Konina. 
Mamy dużo skrawków ociepliny, którą zbieramy i wykorzystujemy np. do wypychania lalek lub poduszek. Ocieplina jest puchata i zajmuje sporo miejsca. jedna z koleżanek doradziła, aby wkladać skrawki do plastikowych butelek. W takiej 5-litrowej butelce zmieści się mnóstwo ociepliny !




Łatwo ją potem wyjąć za pomocą pęsety.
Polecam.

W tym momencie nic więcej nie przychodzi mi go głowy.
Mam nadzieję, że komuś spodobają się pomysły i chętnie z nich skorzystają.














wtorek, 6 stycznia 2015

Polskie sposoby na zagraniczne quiltowe gadżety

Post ten dedykuję Wiesi - autorce bolga  Quilt and Smile .
 Nie udało mi się napisać wcześniej, ale pamiętam o złożonej obietnicy podzielenia się pomysłami na zastąpienie niektórych quiltowych gadżetów.

1. Agrafki

Zamiast amerykańskich wygiętych agrafek kupiłam w Polimexie agrafki czeskie. Są z dobrej twardej stali, chociaż mogłyby być trochę cieńsze. Agrafki te podgięłam i gotowe. Są lepsze niż proste, bo nie zniekształcają skanapkowanego quiltu.






2. Pinmoors

Pinmoors to sylikonowe zatyczki na szpilki. Są wielokrotnego użytku, zawsze wracają do swojej pierwotnej postaci, ale są też dosyć drogie. Paczka licząca 100 sztuk kosztuje ok 35 $, do tego dochodzą koszty przesyłki i robi się całkiem spory wydatek.
Można je zastąpić gąbką izolacyjną (do kupienia w Castoramie) pociąć na małe elementy i je zakładać na końce szpilek. Walec gąbki długości 2m kosztuje ok. 3 zł, więc nawet gdyby zastosować je jako jednorazówki to i tak nasz budżet quilterski nie powinien tego zbyt mocno odczuć.
Polecam !






3. Ocieplina

Do małych projektów (poduszki, podkładki) świetnie nadają się jako ocieplina ściereczki, które można dostać w marketach


Te na zdjęciach kupione były w Makro i Lidlu.

Muszę przerwać pisanie, komputer odmawia współpracy. Może jutro będzie łaskawszy i pozwoli mi dokończyć ten temat.














niedziela, 4 stycznia 2015

Powrót

Wracam po długiej nieobecności, osoby, które zaglądały do mojego bloga i nie znajdowały nic nowego zapewniam, że postaram się, aby znowu tu się coś działo.
Przede wszystkim wszystkim odwiedzającym mnie życzę Szczęśliwego Nowego Roku !!!

środa, 4 czerwca 2014

1. Spotkanie Nie Tylko Towarzyskie

         W drugiej połowie maja odbyło się w Łodzi pierwsze Spotkanie Nie Tylko Towarzyskie. Przez trzy dni gościłam u siebie koleżanki warsztatowe: Basię, Wandę, Marzenkę, Anię i Karolinę. Z okazji spotkania Ania uszyła dla wszystkich uczestniczek spotkania  przepiękne kartki, oto moja:


           Podczas spotkania miałyśmy wiele czasu na opowieści, anegdoty i wymianę doświadczeń patchworkowych. Każda z dziewczyn przywiozła swoją maszynę do szycia i w jednym pokoju urządziłyśmy pracownię. Tematy szycia były dowolne, ale nasz czas zdominowało szycie poduszek dla 'mojej' Fundacji - IDZIEMY RAZEM.





        Dziewczyny odwiedziły hurtownię z akcesoriami krawieckimi, gdzie poczyniły drobne zakupy oraz naszą ulubioną hurtownię tkanin bawełnianych. Właściciele hurtowni byli uprzedzeni o naszym przyjeździe i nie robili problemów z zakupem drobnych ilości tkanin.
        Drugiego dnia odwiedziłyśmy Manufakturę...




...i znów powróciłyśmy do szycia, bo przecież to lubimy najbardziej.
       Podczas spotkania powstało wiele poduszek, niektóre od podstaw, inne miały wierzch częściowo uszyty. Oto owoce naszej pracy:















         Dzisiaj zawiozłam poduszki do Fundacji, dodatkowo wzięłam 3 poduszki uszyte przez Wiesię (również koleżankę warsztatową) i przekazane na aukcję na Balu Charytatywnym. Wiesia przesłała tak wiele poduszek, że nie mogłam ich wszystkich wówczas przekazać, więc teraz była doskonala okazja. Oto poduszki Wiesi:



        
           Dziękuję Wam Koleżanki za miło spędzony czas i do zobaczenia na 2. Spotkaniu Nie Tylko Towarzyskim


sobota, 3 maja 2014

Eliminacje zakończone pomyślnie

Portfelik Madzi przeszedł eliminacje i razem z dwoma innymi pracami trafił do dalszego etapu konkursu. Czekamy cierpliwie i trzymamy kciuki za kolejny etap :)