sobota, 9 marca 2013

Kończę nieukończone - bieżniki

Jesienią uszyłam mojej córce czarno-wiśniową makatę.



Dzisiaj w ramach akcji KOŃCZĘ NIEUKOŃCZONE skończyłam komplet bieżników na stół. W towarzystwie makaty będą dobrze się prezentowały.





Bieżniki dla dzieci - oczywiście z serkuszkiem :)



W bieżnikach szmatki są białe, w makacie ecru, ale stół jest blisko okna, światlo inaczej pada i biały nie razi.

niedziela, 3 marca 2013

II Warsztaty patchworkowe w Toruniu

Wczoraj odbyły się w Toruniu II warsztaty patchworkowe u Kiboko. Tematem był "Watercolour Quilt". Temat bardzo mi się podobał i z wielką przyjemnością uczestniczyłam w spotkaniu. Nie tylko z uwagi na temat, ale poznałam kolejne koleżanki znane mi z forum SZYJEMY PO GODZINACH, nowe pasjonatki zabawy szmatkami oraz szyciem "Kołderek za jeden uśmiech". Zajęcia prowadziła Marzenka (forumowa Kiboko) - osoba przemiła, cały czas uśmiechnięta, świetnie znająca temat i doskonale przygotowana do spotkania. Szyłyśmy makatki-podkładki wg własnej wizji kolorystycznej. Prace były piękne, ale większość z nas musi ją dokończyć w domu. Mialyśmy także możliwość obejrzeć z bliska prace Marzenki - wywarły na nas kolosalne wrażenie - foty Jej prac do obejrzenia na Jej blogu . Bardzo miłym zaskoczeniem były upominki wykonane przez Marzenkę, mianowicie małe patchworkowe otkrytki (oczywiście nawiązujące do tematu warsztatów). Oto efekt naszej pracy, na razie nie ukończony, ale wkrótce postaram się wkleić foty gotowych prac. Właśnie ukończyłam swoją podkładkę. Tematem warsztatów była podkładka watercolor podszywana ręcznie, więc zgodnie z założeniem podszyłam ją ręcznie. Na widok ukończonej pracy moja córka krzyknęła: "O! Tajemniczy ogród!". I taki tytuł praca dostała. Ukończona wygląda tak:

środa, 20 lutego 2013

Warsztaty w STRIMIE

Dzisiaj szyłyśmy blok "kocie ogony". Miały być 4 koty złączone ogonami, ale musiałyśmy poprzestać na ogonach. W zasadzie wzór mnie nie zachwyca, ale w końcu nie o wzór chodzi, tylko o spotkanie. Szkoda, że nie wzięłam aparatu, sfociłabym wszystkie uszyte panele, a tak mogę pokazać tylko mój. Oto on:

sobota, 16 lutego 2013

Magic Tiles cz.I

MAGIC TILES to mój ulubiony wzór poatchworkowy. Obiecałam przygotować tutorial i niniejszym to robię........................................................................................ 1.Przygotować szablon – mój szablon ma wymiary 40 x 40 cm. Na szablonie narysować 4 linie (A, B, C, D), przeciąć szablon kolejno po każdej linii i skleić go (robimy to aby można było go łatwo złamać)........................ ........................................... 2.Przygotować 12 różnych szmatek + 1 szmatkę łączącą najlepiej jednobarwną. Wykroić kwadraty 40 x 40 cm............................... ............................................ 3.Z tkaniny jednobarwnej wykroić paski szer. 2,5 cm na łączenia wewnątrz bloków i paski szer. 3cm na łączenie bloków............................. .......................................... 4.Kwadraty ponumerować (numerek umieścić po środku kwadratu, nie zdejmować numerków do samego końca szycia; potrzebne to będzie do ulożenia blokow tak, żeby te same szmatki nie dotykały się wzajemnie, a także żeby sprawdzić, czy kolejność się nam nie pomyliła )..................................... .......................................... 5.Układamy kwadraty równiutko jeden na drugim wg kolejności.Przecinamy tkaniny po linii A z szablonu.................................. ........................................ 6.Do mniejszego kawałka przyszywamy łącznik (pamiętamy o zachowaniu kolejności)...................................... ......................................... 7.Rozprasowujemy szew i przekładamy jedną szmatkę na spód................................. .................................................... 8.Doszywamy małą szmatkę do dużej: drugą do pierwszej, trzecią do drugiej... i pierwszą do dwunastej. Cały czas pamiętamy o kolejności dużych szmatek.Po pierwszym cięciu bloki wyglądają tak:................................ ...................................... 9.Zaprasowuję do środka, wówczas łączniki są wypukłe............................................. ......................................... 10.Pora na zrobienie drugiego cięcia, ale warstwa jest dosyć gruba, przydałby się nożyk 60mm, ale można to obejść – kroję po 4 warstwy (pamiętając o kolejności).Układam równiutko kwadraty, przykładam szblon (cięcie A jest po środku łączników).............................. ...................................... 11.Zginam szablon wzdłuż cięcia B i kroję przy linijce........................................ ........................................ 12.Znów przyszywamy łącznik do małego kawałka i rozprasowujemy..Dwa małe kawałki przekładamy na spód i łączymy mały i duży kawałek.Ważne: łączymy je bardzo dokładnie, przecinająca linia musi być prosta.............................. .......................................... 13.Układamy równiutko kwadraty jeden na drugim i robimy trzecie cięcie – po linii C.Doszywamy łącznik do małego kawałka i rozprasowujemy................................ .................................................. 14.Przekładamy 4 małe kawałki na spód i łączymy mały i duży kawałek............................. ........................................................... 15.I już ostatnie cięcie po linii D. Znowu przyszywamy łącznik do małego kawałka i rozprasowujemy.............................. ..................................................... 16.Przekładamy 7 małych kawałków na spód i łączymy mały i duży kawałek............................... ............................................ Jest kocia akceptacja:..................................... ............................................ 17.Mamy już skończone szycie bloków, teraz wyrównujemy wszystkie boki, ja robię kwadraty o boku 38cm........................... ........................................... Tu muszę przerwać kursik, gdyż 12 bloków o boku 38cm daje małą narzutę, dlatego w analogiczny sposób przygotuję jeszcze podobne bloki i wówczas dokończę szycie. Cdn...

czwartek, 25 sierpnia 2011

Wreszcie nareszcie

Wreszcie nareszcie zdecydowałam się na rozpoczęcie swojego bloga.
Właściwie przyspieszyła tę decyzję rozdawajka Kirie


Sponsorem jest sklep Fat Quarter Shop, który ufundował zestaw 16 tłustych ćwiartek z kolekcji 'Now We're Goin Places' zaprojektowanych przez Monica Lee.
Sklep ma w swojej ofercie tak wiele pięknych zestawów tkanin, że przyprawia o zawrót głowy. Mam wiele faworytów, ale trzeba wybrać jeden zestaw, który podoba się najbardziej. Zdecydowałam się na zestaw:
La Petite Ecole Fat Quarter Bundle French General for Moda Fabrics.
Jest ujmujący.
W głowie mam tyle pomysłów na patchworki, szkoda, że wolnego czasu tak mało...